sobota, 21 kwietnia 2007
W dniach 13 - 16 kwietnia miałem okazję odwiedzić wieczne miasto. Doprodziejstwo tanich linii lotniczych, a może i zabobonność ludzi (wszak wylatywaliśmy w pechowy dla niektórych piątek 13.) pozwoliło nam tanio dolecieć do stolicy Italii.