piątek, 12 grudnia 2008
Wielu ludzi marzy o tym, żeby stanąć na najwyższym szczycie Europy. Powiedzieć sobie – cały kontynent pode mną, wyżej się już nie da. I poczuć w sobie tą radość i dumę... (Z ogromnym opóźnieniem, ale w myśl maksymy, że lepiej późno niż wcale, publikuję relację z Elbrusa. Tak, tak, to już rok minął....)