poniedziałek, 21 stycznia 2008
Sesja, zaliczenia - głowa pęka. I tylko jedna myśl kołacze się po głowie. Zamknąć książki, odłożyć notatki i jechać przed siebie. W góry jechać!
czwartek, 10 stycznia 2008
Dawno już nigdzie nie byłem i mój blog zaczął powoli zarastać pajęczynami. Postanowiłem więc cofnąć się nieco w czasie do czasów „okołolicealnych” i jeszcze wcześniejszych. „Było nas trzech w każdym z nas inna krew..(…)”. Jakby to było o nas. Pamiętam pierwsze wyjazdy w jaskinie. Nie mieliśmy o tym wielkiego pojęcia. Stare spodnie wojskowe i żółta nylonowa kurtka stanowiły mój jaskiniowy ekwipunek. To wystarczyło żeby „eksplorować”.